Menu

Jak wygląda sesja noworodkowa?

Wróć do listy Wpisów

Chcesz wiedzieć jak wygląda sesja noworodkowa? Jak przygotować noworodka do zdjęć, co wziąć ze sobą do studia, oraz skąd wzięły się te 14 dni, o których mówi prawie każdy Fotograf?

now-6-6

Sesja z przeuroczą Zuzią odbyła się już kilka tygodni temu – ale jakoś dopiero teraz postanowiłam napisać co nie co – nie do końca na temat tej sesji, ale raczej w potrzebie napisania, skąd wzięło się 14 dni, o które woła każdy fotograf?​ Oraz jak wygląda sesja noworodkowa od „kuchni”.

Co dają nam dwa tygodnie?

Zuzia trafiła do mojego studia, kiedy miała miesiąc. Prześliczna i przeurocza dama ani razu nie płakała, leżała cicho i uśmiechała się po swojemu do każdego – ale też nie zasnęła, mimo, że sesja zdjęciowa trwała 4 godziny.

Ile człowiek potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się i nabyć jakieś nawyki? Mówi się, że jest to 21 dni – a u niektórych tylko dwa tygodnie! Może to być wszystko – codzienne bieganie o poranku, wstawanie o 5 rano, czytanie książki przed snem – cokolwiek zaczniesz robić i będziesz robić to przez 21 dni, odkryjesz, że po tym czasie, to co robiłeś, staje się twoim nawykiem. I stąd właśnie to magiczne 14 dni!

Kwestia przyzwyczajenia.


Podczas sesji zdjęciowej tworzę warunki najbardziej zbliżone do tych, które już przysłowiowa Zuzia zna. O jakich warunkach mówię? Mówię o czasie, kiedy Zuzia była jeszcze w brzuchu u mamy pod sercem, gdzie było jej ciasno, ciepło i słyszała miły, usypiający szum.

Na fb-19

fb-6-15

Ciasne owijanie maluszków uspokaja je – i tym elementem zazwyczaj zaczynam sesję zdjęciową. Jest to jak najbardziej wygodne dla takich maluszków, które jeszcze naturalnie układają swoje nóżki i rączki w pozycji embrionalnej. Same położne gorąco polecają i spowijają świeżo narodzone dzieci w szpitalu. Ciasne spowijanie sprawia również, że przypadkowe i mimowolne ruchy nie wybudzają ze snu. Polecam dla każdego słabo sypiającego brzdąca :-) u mnie sprawdziło się w 100% – tak samo jak w 100% sprawdził się biały szum. Odgłos suszarki przy których sypiała moja młodsza córeczka, wprawiał w zadziwienie każdego odwiedzającego nas gościa. A jeszcze większym zdziwieniem była nagła cisza, przy której momentalnie moja młodsza się budziła. W zasadzie przy odgłosach suszarki spała aż do 4 miesiąca życia. Ten patent ratował nasz sen, a był tym bardziej pomocny, bo do smoczka nigdy się nie przekonała.

Jakie warunki możecie zastać, kiedy przyjdziecie do mnie na sesję zdjęciową z Waszym nowo narodzonym Skarbem?

W pomieszczeniu, w którym wykonuję zdjęcia jest ciepło – dodatkowo dogrzewam je, bo Wasz okruszek często będzie przebierany i rozbierany. Biały szum, który zastępuje muzykę jest odgłosem i szumem, które „Zuzia” już doskonale zna, dzięki czemu relaksuje się i zasypia, czując się przy tym komfortowo i bezpiecznie. No właśnie… Zasypia!?

E-e…. Zuzia miała w nosie już tą całą pseudo brzuszną otoczkę. Miała już swoje małe przyzwyczajenia. Przysypiała przy dźwiękach telewizora, a biały szum tylko ją dekoncentrował.  I oto odpowiedź dla Was – kochane mamy, kochani rodzice. 14 dni – to przede wszystkim kwestia przyzwyczajenia! Są oczywiście jeszcze dodatkowe elementy, jak kolki, które pojawiają się później, jak trądzik niemowlęcy, który do tych dwóch tygodni jeszcze nie wychodzi.

Jak myślicie… jak bardzo warto zapisać się na sesję noworodkową będąc jeszcze w ciąży?

now-6-7

 

Jestem w ciąży

i przyda mi się lista rzeczy do spakowania na porodówkę.

Jak przygotować się do Sesji Noworodkowej?

Sprawdź co wziąć ze sobą na sesję zdjęciową i jak do niej przygotować noworodka.

1 komentarz

Zostaw Komentarz